Danielle:
Obudziłam się o 2:34,poszłam się napić.Jestem w kuchni,pije wodę.Schowałam szklankę do zmywarki.Zauważyłam że w salonie świeci się światło,myślałam że może nie zgasiłam.Stanęłam w progu i zobaczyłam Louis'a i Lucy.Całujących się,nagle zauważyli mnie.
- Gruchajcie sobie gołąbeczki,tylko żeby mi z tego waszego gruchania nie przyszło zostać ciocią-zaśmiałam się i poszłam do pokoju dalej spać.Rano ubrałam się w to i pojechałam do pracy.Tam znowu spotkałam się z Ian'em.Dzień miną.Wróciłam do domu....
Harry:
Wstałem o 9:45 i od razu wziąłem laptop by zobaczyć co się dzieje w świecie.Wchodząc na You Tube zobaczyłem że Danielle dodała nowe filmiki.Oglądając je uśmiechałem się jak głupi do monitora.
Pięknie tańczyła,zastanawiałem się gdzie to jest i jak tam się ona wzięła bo z tego co wiem ona nie tańczy.Ale to wyjdzie w praniu.Ubrałem się,zeszedłem na dół i już musiałem jechać do pracy.Mam nadzieje że się dzisiaj spotkam z moją ukochaną...Jest gdzieś około 16:25,Lucy zaprosiłam nas do siebie a my oczywiście nie odmówiliśmy.Były dwa powodu by tam się udać,pierwszy spędzę miło czas z przyjaciółmi,drugi pobędę z dziewczyną.U dziewczyn byliśmy o 16:35.Przywitaliśmy się,poszliśmy do salonu i postanowiliśmy poczekać aż Dani przyjdzie z pracy.Nagle usłyszeliśmy jak Dani wchodzi do domu i gada z kimś przez telefon na głośniku.
Danielle:Spierdalaj stara ruro!!
Jakaś osoba:Idź się ruchać ze swoim chłopczęciem!
Danielle:O ty kurwo!Odpierdol się od niego!
Jakaś osoba: Co mi zrobisz małolato?!
Danielle:Kurwo zaraz ci zajebie!
Jakaś osoba:Już się boję!
Danielle:To się dziwko bój!! (rozmowa przebiegała dość groźnie)
Danielle:To jak będziesz mieć czas to przychodź - powiedziała radośnie.
Jakaś osoba:Okey niunia pa
Danielle:Pa
Rozmowa się skończyła a ja,Zayn i Liam poszliśmy do korytarza.Tam stała Dani odwrócona do nas tyłem.Już chciałem coś powiedzieć gdy ona nagle ściągnęła swoją bluzkę.Stała przed nami w spodniach i samym staniku.Mnie zamurowało.Ruszyła w stronę schodów i kiedy skręcała do swojego pokoju można było zobaczyć jej piękny,zalotny uśmiech.Reszta postanowiła iść do kina,jak coś mieliśmy dojść do nich.Udałem się za nią,gdy już się ocknąłem. Stanąłem w progu i zobaczyłem jak zakłada krótkie jeansowe szorty,odwróciła się i mnie zauważyła .Podeszłem do niej i gorąco pocałowałem.
-Z kim rozmawiałeś?-spytałem.
-Z Demi-od powiedziała na co ja zrobiłem minę w stylu"Kto to do cholery jest"
-Przyjaciółka-od powiedziała na moje nie zadane pytanie.Po czy wyrwała się z mojego uścisku i ubrała się dalej w to.
-To możemy iść na dół-powiedziała patrząc się na mnie.Ja złapałem jej rękę i pociągnąłem ją do siebie i pocałowałem.
-Po co?-szepnąłem cicho do jej ucha.Ona uśmiechnęła się zalotnie i już po chwili nie miałem na sobie bluzki.Popatrzyła mi w oczy i pocałowała.

Pociągnąłem ją na łóżko,nadal się całowaliśmy.Miałem już ją pozbawić bluzki ale zadzwonił telefon.Wstała i odebrała.
Danielle:Tak?
Danielle:O co chodzi Ian?
Danielle:Jezu idioto nie strasz.
Danielle:Okey to do jutra papa.
Odłożyłam iPhone,popatrzyła na mnie.Uśmiechnęła się i powiedziała kim jest Ian.Trochę byłem zdenerwowany.Dani usiadła na łóżku koło mnie,popatrzyła na mnie.Po chwili odwróciła się do mnie plecami,chciałem ją dotknąć ale ona nagle wstała i wyszła z pokoju.Słyszeć można było tylko jak schodzi po schodach.Zapewne zauważyła że się zdenerwowałem gdy powiedziała mi że Ian był jej byłym.Zdenerwowałem się po przez niego Dani cierpiała.....Ale przecież teraz się z nim przyjaźni,muszę ją przeprosić.Nie mam pojęcia dlaczego tak zareagowałem...Po prostu Danielle jest dla mnie bardzo ważna i nie chce by kiedykolwiek cierpiała... Po dziesięciu minutach wróciła,usiadła na łóżku.A ja wstałem i usiadłem koło niej.
-Przepr...-zacząłem ale mi przerwała.
-Nie ma za co,rozumiem-powiedziała uśmiechając się do mnie.Po czym podaliśmy na łóżko tuląc się....
Od pół godzinny leżymy w łóżku i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym.Zeszliśmy na dół zagraliśmy sobie na kineckie. Przegrałem,Dani pocałowała mnie na pocieszenie,gdy chciała zakończyć pocałunek ja go nadal kontynuowałem.Wziąłem ją na ręce,zaniosłem do pokoju i tam stało się to....Obudziłem się o 23:45,obróciłem głowę w prawo a tam leżała moja księżniczka.Przejechałem palcami po jej plecach.

Ona po chwili odwróciła się w moją stronę.
-Hej piękna-powiedziałam.
-Cześć skarbie-od powiedziała.
-Ubiorę się i pójdziemy na dół coś zjeść.Okey?-spytała po chwili.
-Tak. Gdy wstała mogłem zobaczyć jej idealne ciało.

Była piękna.Świetnie spędziłem te ostanie 3 godzinny.Dani poszła do łazienki i wyszła z niej około 10 minut później.Była ubrana w to.Ja również się ubrałem.Zeszliśmy na dół.Nikogo oprócz nas nie było w mieszkaniu.Wziąłem telefon do ręki i zobaczyłem 1 nieprzeczytana wiadomość,odczytałem ją
Od Liam: Jedziemy do nas do domu.Zostawiamy wam cały dom dla siebie tylko mi tam spokojnie xd A i Lucy będzie spać u nas. Miłego Wieczoru :)"Tylko mi tam spokojnie" jesteśmy spokojni,oczywiście.Ale wracając razem zrobiliśmy posiłek i go skonsumowaliśmy.Poszliśmy do salonu,obejrzeć jakiś film.Siedzieliśmy na kanapie Danielle była we mnie wtulona,gdy nagle przemówiła.
-Zapomniałabym za trzy na moje urodziny przylatują moi rodzice by cię poznać.
-Co? Za trzy dni masz urodziny?! Będziemy świętować!-powiedziałem radośnie.
-No właśnie nie.Będziemy jeść obiad i rozmawiać.-zgasiła mój entuzjazm,ale z drugiej strony cieszę się poznam moich przyszłych teściów.
-Już nie mogę się doczekać-od powiedziałem. Siedzieliśmy przy telewizorze do 3 nad ranem a później znowu poszliśmy spać.
_________________________________________________________________________________
Hejka! Przepraszam że przez tydzień nie dodawałam rozdziału.No ale wiecie w środę wywiadówka,w czwartek wycieczka,w piątek nie mogłam chodzić bo poprzedniego dnia przeszłam około 12 kilometrów.Nogi mi dosłownie odpadały.I dlatego w sobotę około godzinny 00:20 dodaje rozdział.Jeszcze jutro/dzisiaj impreza andzejkowa od 18 do 23 to takie crajzi.Ale nie ważne, mam nadzieje że się wam spodoba rozdział dziękuje za wszystkie komentarze i wyświetlenia zbliżamy się do 500 WOW! Danielle xxx
nic nie szkodzi rozumiem cię ja też ledwo się wyrabiam z samą nauką XD
OdpowiedzUsuńrozdział cudny *.*
czekam nn.
rozdział jak zawsze super :*
OdpowiedzUsuń~Olga