Obudziłam się o 9:21. Wstałam z łóżka i tak sobie coś uświadomiłam.A tak dokładniej to że spałam z Harry'm Styles'em o MATKO!.Ja zwykła dziewczyna z Polski.Stałam na środku pokoju i zaczęłam się śmiać.Nagle do pokoju weszła Lucy i podeszła do mnie.
-Co jest?-spytała.
-Przespałam się z Harry'm-powiedziałam to i się uśmiechnęłam
.Dopiero teraz do mnie teraz dotarło co ja robiłam tamtego dnia.Lu jedynie mnie przytuliłam i pocałowała w czoło.-Ubieraj się,ja idę robić śniadanie-i wyszła z pokoju.Ja posłuchałam jej i ubrałam się,uczesałam,umalowałam.Zeszłam na dół,zjadłyśmy śniadanie i postanowiłyśmy rozpakować jakieś pudła które zostały z przeprowadzki.Siedziałyśmy w salonie gdy zadzwoniły drzwi.Lucy poszła otworzyć i po chwili wróciła z pięcioma osobami.Czyli Liam,Harry,Louis,Niall,Zayn,.Z Harry'm przywitałam się namiętnym pocałunkiem.Tak samo postąpił Louis i Lucy.Wszyscy byli zdziwieni oprócz mnie.
-Co tam robicie?-spytał Niall.
-A przeglądamy...(w tym momencie otworzyłam pudło)..zdjęcia-od powiedziałam.
-Ej znalazłam jakąś płytę podpisaną"Skarby"-powiedziała Lu.
-To ją puść,zobaczymy co to-powiedział szybko Louis.
Lucy:
Włożyłam płytę i ukazały się nam zdjęcia moje i Dani gdy miałyśmy z 16,15 lat.Do mojej siostry zadzwonił telefon i wyszła z salonu by odebrać.A nam ukazał się następujący filmik.
W tle słychać piosenkę "What makes you beautiful".Mama wchodzi do salonu gdzie siedzie na kanapie.
Mama:O matulu!! Zaraz będzie śpiewać ten boski młodzieniec!
Do pokoju wchodzi Danielle.Gdy mama nagle się zamachuje i prawie walnęła ją w twarz.Co wyglądało komicznie.Dani siada koło mnie.
Mama:No patrz jaki on jest uroczy! Po prostu zgwałcić i porzucić w krzakach(mówiła wskazując na Harr'ego)My obydwie patrzymy na nią z miną"Ja pierdole za dużo pornosów,za dużo).
Danielle: Mamo wiesz że cie kocham ale przestań,po prostu przestań.Wiesz może idź stąd bo się za bardzo podniecisz i będzie masakra.
Mama:Okey,okey ja się nie wtrącam.A kotek zbieraj się bo jedziemy na próby.
Danielle:Spoko(wstała ale potknęła się o moje nogi).No nie żyjesz.Powiedziała po czym wstała i pociągnęła mnie za nogę że o mało co nie rozbiłam sobie głowy o stół.Wtedy do pokoju wkroczył tata.
Tata:Co tu się dzieje?
Danielle:Nic.
Tata:To powiadasz szeryfie że z tą dziewką nic się nie dzieje nie poczciwego.Że żaden Louis Tomlinson nie próbuje jej omamić i skłonić do stosunku.(Tym rozwalił system).
Danielle:Nie,tak sądzę.NO przecierze nie wiem co ona tam robi jak jest ciemno po zachodzie słońca w swej siedzibie zwanej również pokojem.
Mama:Jedziemy!
Tata:Racja,racja.A niechaj teraz i ta dziewka leci no już na jednej nóżce do swej matuli.Czy może mam ją zanieś?
Danielle:Nie,nie trzeba!I oni wyszli a ja tam stoję i mówię do kamery:Całe życie z debilami.Jak ja normalna przeżyje?! Chciałam przejść by wyłączyć kamerę a tu JEB i leże!(piękne zakończenie filmu).Wszyscy się śmiali.Danielle weszła do pokoju i powiedziała że musi jechać do pracy.Harry chciał ją odwieść.Ale ona powiedziała że nie trzeba i wyszła.A my przeszliśmy na taras.Tam graliśmy i rozmawialiśmy.Louis ciągle mnie całował.Czuje się wtedy tak niesamowicie,kochana,bezpiecznie.Ufam mu.Zaczęło trochę padać więc przenieśliśmy się do środka.Gdy weszłam do środka podłoga była śliska i poślisnełam się ale w ostatnim momencie złapał mnie Lou i patrzył mi prosto w oczy.Postawił mnie i pocałował jak nigdy więcej.Uczucie nie do opisania.Wszyscy siedliśmy sobie wygodnie w saloniku i włączyliśmy telewizor.Właśnie ukazał się zwiastun filmu w którym gram główną role.Na ekranie pojawił się jakiś facio i zaczął gadać.
Facio:A teraz przed wami nowa piosenka Danielle Black i Nathan'a Sykes'a (jakby ktoś nie wiedział to jest członek(hahah napisałam członek 2 razy) zespołu The Wanted).Wszyscy byliśmy w szoku o co chodzi,nic nie było nam wiadomo ze mają razem piosenkę.Harry nie czuje sympatii do Nathan'a.Piosenka była o miłości to dodatkowo mogło go zdenerwować.
Danielle:
Byłam w studiu bo zadzwoniła do mnie Emma by obgadać trochę spraw w związku koncertu.Gdy już wszystko omówiłyśmy spotkałam Nathan'a i razem poszliśmy do fryzjera ponieważ chciałam zmienić kolor swoich włosów.Wyszło coś takiego.
Później już sama udałam się do tatuażysty.No nie muszę mówić po co.
-Cześć Dani-przywitała mnie tatuażystka.
-Hej Alice-od powiedziałam.
-To robimy to na co się umawiałyśmy?
-Tak.
Usiadłam na krześle a Ali zaczęła rozpoczynać swoje dzieło na skórze.Po godzinie był gotowy.
Ręka została zawiązana folią.Ja zapłaciłam i pożegnałam się.Wsiadłam do auta i ruszyłam do domu.Weszłam do domu,odłożyłam zakupy.Ruszyłam do salonu.Byli tam ci których rano zostawiłam.Rozmawiali,a Harry siedział i nic nie mówił.Zobaczył mnie a ja wyszłam na korytarz.
-Dlaczego mi nie powiedziałaś?-spytał
-O czym?-od powiedziałam pytaniem na pytanie.
-Że będziesz z nim nagrywać teledysk.
-Bo to nie jest zbytnio istotne.
-Dla mnie jest istotne.Myślałem że będziemy sobie wszystko mówić.-Gdy usłyszałam te słowa zdenerwowałam się.
-Mam ci się spowiadać? Okey co dzisiaj robiłam? No wiesz spotkałam się z Nathan'em byliśmy u fryzjera.A później sama poszłam sobie zrobić tatuaż.Chcesz coś jeszcze wiedzieć?-cały czas krzyczałam.-Może jaką mam teraz bieliznę na sobie? Wiesz mogę ci powiedzieć białą w koronkę.Coś jeszcze?-spytałam.
-Wiesz że za nim nie przepadam-powiedział.
-Ale czy to jest powód przez który nie mogę się z nim widywać?
-Tak.
-Serio? Jeśli tak dalej będzie to przebiegać to nasz związek nie ma sensu-powiedziałam wtedy nie miałam pojęcia co mówię.
-Najwidoczniej nie ma-był już trochę uspokojony
-Czyli chcesz powiedzieć?-też byłam już spokojna.
-Z nami koniec-powiedział i udał się w stronę drzwi.Ja poszłam do swojego pokoju byłam w szoku.Nie docierało do mnie co się tak właściwie stało.Po chwili zoriętowałam się co ja najgorszego zrobiłam.Wybiegłam jak poparzona z domu ale już go tam nie było.Z oczu spływały mi łzy.Weszłam znowu do środka.Podszedł to mnie Liam i przytulił.Zaczęłam jeszcze bardziej płakać.Po półtorej godzinie w domu nie było już nikogo.Chłopcy musieli jechać a Lucy pojechała do pracy.Zeszłam na dół z barku wzięłam butelkę whisky a z apteczki żyletkę.Poszłam do swojego pokoju.Usiadłam na podłodze,odkręciłam alkohol i zaczęłam pić.Otworzyłam kawałek metalu.Przyglądałam mu się przez chwile,przyłożyłam do nadgarstka lewej ręki i ...... 

z mojej ręki spływała krew a ja poczułam ulgę.Okazało się że rana jest dość głęboka.Za bandażowałam ją,wzięłam prawie pustą butelkę whisky i zeszłam na dół.Siedziałam na kanapie,i zauważyłam że na moich białych spodniach jest mnóstwo krwi,nie przejęłam się tym.I nawet nie wiem kiedy poszłam spać.
Harry:
Jest około 18:38 jadę z Lucy do niej.Chce porozmawiać z Danielle.To nie powinno tak pójść.Byłem zdenerwowany,żałuje,po prostu żałuje.Wchodzimy do domu Lu poszła zobaczyć czy Dani jest na górze,nie było jej.Poszliśmy do salonu.Leżała na kanapie obok niej na stoliku stał alkohol który był pusty.Zauważyłem że jej spodnie są czerwone od krwi,rękę miała owiniętą w bandaż. Postanowiliśmy jej nie budzić porozmawiam z nią jutro.
_________________________________________________________________________________
Hejka młodzieży!! To mamy rozdział 8 ale się jaram!!! Co tam u was dziubki? Ja skręciłam stopę nie mam bladego pojęcia jak to jest możliwe ale whatever.Dziękuje za wszystkie wyświetlenia,komentarze i dziękuje również osobą które obserwują mojego bloga to:
Karolina Duma
Anka G
Olivie Horan;*
Kindziol Junior
Jesteście kochane wielki buziak ;****** dla was.Mam nadzieje że spodoba wam się rozdział.Miłego weekendu!!! Danielle xxx
Ps:tak sobie przeglądam jakieś strony a tu nagle
i tak myślę jakie to są urocze .......LAMY !!!!! ;D



ahh.. jak przykro :,(
OdpowiedzUsuń~Olga
ojej jak słodko :** też jesteś kochana dlatego że tworzysz tak wspaniałe rozdziały <333 oby tak dalej :DD
OdpowiedzUsuń