Harry:
***7 miesiąc ciąży Danielle***
Wracam z pracy,Lucy została z Dani,by nie czuła się samotna.Nikt nie wie że Danielle jest w ciąży,ponieważ gdy zaczął się jej pojawiać brzuszek nosiła szersze ubrania a teraz nie wychodzi z domu.Jej kariera ma razie ma przerwę. Zaparkowałem samochód i kierowałem się w stronę budynku.Otwierając drzwi minąłem się z Lu,której podziękowałem za opiekę i pożegnałem.
-Kochanie gdzie jesteś?-spytałem,gdy byłem już na korytarzu.
-W salonie.
W kroczyłem do salonu i zobaczyłem moją piękną żonę.Tak już żonę.Usiadłem koło niej i pocałowałem w czoło.
Danielle:
Postanowiliśmy iść w końcu na zakupy dla maleństwa.Ubrałam się w to i pojechaliśmy do galerii. Wysiadłam z samochodu a do moich płuc dostało się świeże powietrze,tego mi brakowało.Wkroczyliśmy do budynku i udaliśmy się do działu dla maluszków.Nagle podeszły do nas dwie dziewczyny około 17 lat.
-Cześć możemy z wami zrobić sobie zdjęcia?-spytała jedna z nich.
-Oczywiście-odpowiedziałam.
Zrobiliśmy sobie kilka fotek, do chłopka zadzwonił telefon i odszedł trochę dalej.
-Który to miesiąc?-spytała blondynka która nazywała się Kate.
-7.
-A wrócisz do śpiewania?Bo strasznie lubimy jak śpiewasz!
-Może,nie wiem zależy jak się życie potoczy.Małą Darcy trzeba będzie się zająć.Ale bardzo chciała bym do tego wrócić bo to jest to co kocham-pożegnałam się z dziewczętami i wróciłam do zakupów.Kupiliśmy wszystko co potrzebne czyli: Wózki,ubrania,przybory,zabawki,kosmetyki i wiele innych rzecz.Wróciliśmy do domu ale niestety Harold musiał jechać na wywiad a ja zadzwoniła po Ian'a i Molly by do mnie przyjechali.Nie musiałam długo czekać,postanowiliśmy nagrać filmik dla moich fanów z lekkim wyjaśnieniem.Usiadłam sobie wygodnie i zaczęłam mówić:
- Hej!Przepraszam że nic się nie dzieje.Brak nowych piosenek ,teledysków i tym podobnych ale jak już widzicie szykuje się powiększyć rodzinę.Mam nadzieje że gdy już mała trochę podrośnie to wrócę do śpiewu ale nic nie wiadomo.Ale żeby wam nie było smutno to dzisiaj zostaną dodane da You Tube piosenki z nowego albumu mam nadzieje że się wam spodobają. Kocham was !!
Skończyłam jeszcze chwile pogadaliśmy i zostałam sama w mieszkaniu czekając na Harr'ego.Oglądałam jakiś serial,gdy ktoś pocałował mnie w głowę.To był mój mąż,usiadł koło mnie a ja poczułam kopnięcie Darcy.
-Harry!Darcy kopnęła!-chłopak położył swoją dłoń na moim brzuchu i uśmiechnął się szeroko gdy poczuł kopnięcie.
-Kocham cie-powiedział i pocałował mnie namiętnie,wyszedł do kuchni by przynieść coś do picia . Poczułam że moje spodnie zrobiły się mokre, nie to za wcześnie.Chłopak wszedł do pomieszczenia i zauważył że co się dzieje.Zadzwonił po karetkę.Chwilę później byłam już w szpitalu,okazało się że będę musiała rodzić.Harry był ze mną cały czas i trzymał mnie za rękę.Poród trwał około 10 godzin,wszystko poszło dobrze,ale ja byłam wykończona.Od razu zasnęłam.
Obudziłam się cała obolała,koło mnie siedziała mama.
-I co z Darcy ?-spytałam od razu.
-Wszystko dobrze teraz śpi,ty też idź-zasnęłam ale już nie wstałam .
Harry:
Patrzę na moją piękną córeczkę,jest taka mała,kruszynka.Nagle usłyszałem że lekarz woła pielęgniarki do sali 45.... 45 !!! Tam leży Danielle.Szybko pobiegłem tam,mama mi powiedziała że Dani straciła przytomność.Nie mogłem tam wejść,tak się bałem,moja kochana.Lekarze po półtorej godzinie wyszli z sali.
-Co z nią?-spytałem przerażony.
-Niestety pani Danielle zaraz umrze,to wywołał przed wczesny poród.Nic nie możemy zrobić,przykro mi-odszedł a ja byłem w szoku , wszedłem do sali.Wykończona,blada dziewczyna leżała na łóżku.Złapałem ją za rękę.
-Kocham cię-powiedziałem przez łzy.
-Nie płacz,ja ciebie też.Nie zapomnij o mnie nigdy-powiedziała ostatkami sił.
-Nigdy,ale wszystko będzie dobrze zobaczysz.
-Obiecaj mi że znajdziesz sobie kogoś kto cie pokocha tak mocno jak ja cie kocham i kogoś kto będzie kochał Darcy jak swoją córkę.Kocham cię
-Obiecuje-popłakałem się.Pocałowałem ją a gdy się od niej oderwałem ona już nie żyła.Szlochałem tak bardzo,moja miłość odeszła.Nigdy o tobie nie zapomnę!
_________________________________________________________________________________
Epiolog! Dlaczego? Brak weny do tego opowiadania.........................Chce wam podziękować za całe wsparcie,komentarze i wyświetlenia.Kocham was !!!!!!!!
†Danielle Black-Styles†

Nie spodziewałam się...
OdpowiedzUsuńAle i tak rozdział jest...piękny?
Nie wiem jak napisać,bo dziwie się,że to koniec ;c
Mnie również zaskoczyło to że postanowiłaś skończyć to opowiadanie.. naprawdę było wspaniałe, zresztą nadal jest. Smutne zakończenie ;( Mam nadzieję że napiszesz jakieś inne opowiadanie, jak tak to czekam na info :*
OdpowiedzUsuńWitaj Aniu!
OdpowiedzUsuńOto moje dwa pozostałe blogi:
http://cant-forget-you-029.blogspot.com/
http://today-tomorrow-always019.blogspot.com/
Love yaa <3