sobota, 8 lutego 2014

Rozdział 17.............. Come back!!

                          ***Kilka lat później***



Harry:


Darcy,moja małą kruszynka ma już pięć lat.Czyli minęło dokładnie 5 lat,24 dni od śmierci  Danielle.Gdyby nie moja rodzina i przyjaciele popadł bym w depresje.Pomogli mi przy opiece nad córeczką i dojściu do siebie.Nie mam nikogo,nie spotykam się z nikim,nikt nie wpadł mi w oko.Nie wiem czy bym potrafił......
-Tatusiu,tatusiu!-powiedziała Darcy podchodząc do mnie z jakimiś listami i zdjęciami w łapkach.
-Co tam księżniczko?-spytałem,biorąc ją na kolana.
-Czy to mamusia?-pokazała zdjęcie Dani,a ja przypomniałem sobie jak je robiłem,jak się wtedy świetnie bawiliśmy.


-Tak,piękna prawda?
-Śliczniutka-odpowiedziała,a do domu weszli Louis i Lucy.Jestem im bardzo wdzięczny za całą pomoc,Lu jest dopiero na początku ciąży.
-Cześć Harry! Moja śliczna,przywitaj się z ciocią-mała podbiegła do dziewczyny i ją przytuliła,po czym razem w trójkę wyszli z domu na spacer zostawiając mnie w samotności.Przeglądałem kolejne zdjęcia  i natknąłem się na list Danielle do mnie.

Drogi Harry!


Jeśli to czytasz ja zapewne nie żyje.Skąd to wiem? Nie chciałam ci o tym mówić,lekarze powiedzieli że ciąża rozwija się nie prawidłowo i wyniku mogę umrzeć,nic nie dało się z tym zrobić.Mam jedynie nadzieje że Darcy,o ile tak ją nazwałeś,jest zdrowa......

Proszę cię mów jej o mnie,co robiłam,jaka byłam,pokazuj jej moje zdjęcia.Powiedz jej jak bardzo ją kocham.....

Proszę cię jeszcze o jedną rzecz,ostatnią.....
Pokochaj kogoś tak jak mnie,tak mocno,uczyń kolejną dziewczynę tak bardzo szczęśliwą jak mnie.Bądź szczęśliwy,wiedz że ona będzie cie kochać nie za pieniądze,sławę tylko za twoje wnętrze tak jak ja to robiłam,robię i zawszę będę robić......
Kocham cię,jesteś jedynym powodem dlaczego żyje.Moje serce będzie bić do ostatniej minuty tylko dla ciebie.

Kocham......

Całuje Danielle!

________________________________________________________________________________
Kartkę odłożyłem na stolik i rozwinąłem kolejny skrawek papieru.

Witaj!

Dziś jej najwspanialszy dzień w moim życiu!

24.Grudnia,wigilia i nie tylko.Dzień w którym poczułam się w stu procentach kochana,potrzebna,poczułam się na właściwym miejscu w właściwym czasie.

Dziś mój Harry,mój kochany chłopak po prosił mnie o rękę,drugie najwspanialsze słowa które mogłam usłyszeć z jego ust.Pierwsze : Kocham cię.
Ten moment w którym poczułam  się jak księżniczka,byłam w pełni szczęśliwa,jestem w ciąży z chłopakiem który kocha mnie a ja kocham go i ślub.......

Kocham cię tak bardzo! Nawet nie wiesz jak bardzo!

 Danielle!

_______________________________________________________________

Kartka która najbardziej przykułam moją uwagę to ta która z tyłu miała pieczęć szpitala w którym leżała Dani,na kartce było to:


Kochany Harry!


Nie mogę napisać tego listu sama więc po prosiłam jedną z pielęgniarek Anne.

Umieram,ja umieram.......Dziś nadszedł ten dzień w którym widzimy się po raz ostatni w którym po raz ostatni poczuje twoje usta.

Żadne słowa nie opiszą tego jak bardzo cię kochałam,kocham i będę kochać .Nie rozpaczaj tak bardzo nad moją śmiercią bo patrząc z góry na ciebie będzie mi jeszcze bardziej smutno.

Zaopiekuj się naszą córeczką,dbaj o nią tak bardzo jak o mnie,jest piękna,śliczna.

Kocham cię,jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało,jesteś.........

Danielle!

________________________________________________________________

Z moich oczu spływały łzy,których nie mogłem pohamować,obiecuję że spełnię twoje prośby..........

"Kocham cię jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało"

________________________________________________________________
Siemka pysiule!!!

Miałam ochotę by napisać jakiś rozdział na tym blogu :)
Takie smutne wspomnienia 
z życia Danielle i Harr'ego.
Moje inne blogi:
Serdecznie zapraszam!
Napiszcie w komentarzach czy jest to dobra niespodzianka dla starych czytelników?
Jesteście niesamowici,kocham was!!

                                Pozdrawiam Danielle xx